To może nie tool-watch w rozumieniu nurkowego Submarinera (recenzja TUTAJ) czy nieprzyzwoicie wodoszczelnego Deepsea (recenzja TUTAJ), ale narzędzie codziennego użytku do wskazywania aktualnej godziny – jakkolwiek trywialnie to nie brzmi. Rozmiarem, wykończeniem, funkcjonalnością i komfortem powinien się wpisać w mniej więcej każdy rozsądny zegarkowy gust. Polecam również świetną prezentację nowej kolekcji Planet Ocean (sporo zdjęć i filmów) TUTAJ. fausses vestes PS. Kolekcja Due składa się w sumie z czterech referencji. Obok stalowego Luminora 42mm jest jeszcze złoty (za 21.500EUR ~ 91.220PLN), plus dwa modele w kopertach 45mm, stal i złoto, z automatycznym kalibrem P.4000 z mikro-wahnikiem. Więcej o nich TUTAJ. W zestawieniu z rodowanymi mostkami i niebieskimi śrubkami widok przez szafirowy dekiel jest przyjemny dla oka. Divery, czyli zegarki nurkowe, nadal pozostają jednymi z najczęściej kupowanych rodzajów czasomierzy. Nic w tym dziwnego. Chociaż prawie nikt nie używa ich do faktycznych podwodnych eksploracji, to szczególny design, solidna konstrukcja i pewna uniwersalność, a więc możliwość dopasowania do niemal każdego stroju, dostarcza im szczególnej popularności. zdjęcia: Łukasz Doskoczmateriały pomocnicze: Linde Werdelin, Frederic Piguettekst: Łukasz Doskocz
Teoria jednak każe uznać go za najmniej wdzięczny i pewnie jednocześnie najmniej popularny kolor. Podobnie zdają się myśleć marki zegarkowe, no bo zastanówcie się, ile męskich zegarków z różowymi (nie mylić z łososiowymi) tarczami kojarzycie? Zastosowanie manualnego naciągu bez daty ma też inne korzyści. Im mniej modułów i części, tym mniejsza awaryjność. Ta 'prostota' mechanizmu pozwoliła Serice zaoferować wariant dla leworęcznych, z koronką na godzinie 9-tej. Pomijając kwestie techniczne, manualny naciąg jest ukłonem w stronę tradycji, ale i pozwala na wytworzenie swoistej więzi z zegarkiem. Zanim przejdę do podsumowania należy wspomnieć jeszcze o jednej kwestii, a mianowicie o certyfikacie ISO 6425, którego wymogi stosuje się do sprzętu używanego do profesjonalnego nurkowania. Aby taki certyfikat otrzymać, Certina musiała spełnić konkretne kryteria: po pierwsze wskazania zegarka muszą być widoczne w całkowitej ciemności z odległości minimum 25 cm. Obecnie w ofercie Nomosa znajduje się aż jedenaście manufakturowych werków, w tym dziesięć oznaczonych akronimem DUW od Deutsche Uhrenwerke (Niemiecki Mechanizm Zegarkowy), co ma podkreślać kompetencje firmy, jako wytwórcę własnych mechanizmów. Na rynku zegarkowym można znaleźć wiele podobnych przykładów inspiracji, odniesień, odwzorowań i tym podobnych. Do momentu, kiedy nie jest to kopiowanie 1:1 (a i to się zdarza) dla mnie nie ma problemu.
Kolejny dyskusyjny element stanowić może charakterystyczna blokada bezela. Z jednej strony rzeczywiście spełnia swoje zadanie - przy dokręconej koronce bezelem nie da się obracać - z drugiej strony, no właśnie... by ustawić cokolwiek, najpierw zawsze musimy odkręcić koronkę. Wtedy też blokada przypomni nam, że jest tylko kawałkiem cienkiej, nierzadko irytującej blaszki. Dopiero około 2018 roku marka została wskrzeszona przez dwójkę branżowych insiderów, Guillaume’a Laideta i Remiego Chabrata, którzy postawili na sprawdzone rozwiązanie - czyli zadebiutowanie z reedycjami dwóch najbardziej rozpoznawalnych modeli historycznych: Chronomastera i Antarctic.