zegarek dla faceta

Drugi kluczowy detal konstrukcji AE 41 XPS to jego mechanika. Podstawowe wersje zegarka zasila powstający w Fleurier Ebauches (które ostatnio odwiedziliśmy i opisaliśmy TUTAJ) kaliber 01-01.C – i jest to jak najbardziej poprawny, dobrej klasy mechanizm z certyfikatem chronometru i klasycznym naciągiem automatycznym. To również wcale nie napompowany mechanizm, bo ma raptem 4,95 mm grubości. Jego niewielkie jak na werk automatyczny gabaryty pozwalają na bezproblemowe instalowanie dodatkowych modułów, bez rozrastania się całości do kłopotliwych rozmiarów. Fazy księżyca dokooptowane w warsztatach Andersen Geneve, umieszczone zostały na mechanizmie od strony tarczy. Na (+)- precyzyjna, ręczna robota- manufakturowy, bardzo dobry mechanizm- cyferblat z masą dopracowanych detali- idealny smart-casual w idealnym rozmiarze- konsekwentna, znakomita marka Lange & Söhne w swojej liczącej sobie niecałe 3 dekady 'nowożytnej' historii przygotowało wiele kultowych modeli i na ich tle 1815 w wersji ze stoperem raczej nie wypada okazale. Ciekawie, choć pewnie i kontrowersyjnie zarazem wypada dekoracja mechanizmu. Pod szafirowym deklem próżno szukać pasów genewskich, perłowania i tradycyjnych metod zdobniczych. Zamiast tego Czapek postawił na dość techniczne piaskowanie plus proste szlify na kołach. Do tego dodano termicznie niebieszczone śrubki i jednak tradycyjne, ręcznie polerowane krawędzie mostków. Zapowiedź a następnie prezentacja zupełnie nowego modelu z, co ważniejsze, nowym, in-housowym chronografem, wywołała spore zamieszanie. Breitling powstał dumnie, niczym feniks z popiołów i wrócił na pozycję liczącego się producenta luksusowych czasomierzy Swiss Made. A zasługa to głównie świetnego kalibru 01.
Jak zapewne czytelnicy CH24 wiedzą, na nic zda się najlepszy projekt obudowy, kiedy nie mamy płaskiej bazy. I tutaj przechodzimy do najciekawszego elementu Langa czyli kalibru o wewnętrznym oznaczeniu L43.1. Z Sedna Gold wykonano również centralne wskazówki, które - podobnie jak indeksy - wypełniono niewielką ilością Super-LumiNovy, pozwalającej na odczyt czasu w słabych warunkach oświetleniowych. Wskazówki są dodatkowo w części szczotkowane, a w części polerowane, co przy odpowiednim świetle daje przyjemne wrażenie. Całe szczęście w 2019 roku światło dzienne ujrzała wersja 42 mm, która moim zdaniem z punktu widzenia sprzedaży przybliżyła ten model większej grupie klientów. Orologi svizzeri di lusso Ten test mógł wyglądać zupełnie inaczej. Gdyby nie pewne prawno-celne procedury, zegarek trafiłby w ręce Tomka, który o tym konkretnym modelu śni po nocach, od kiedy zobaczył go po raz pierwszy na SIHH (naszą relację możecie sobie przypomnieć TUTAJ). Los chciał jednak, by Royal Oak przyjechał prosto z Le Brassus w moje ręce – a ja już takim fanem tego czasomierza nie jestem. Marka, która nie jest liderem w ilości czy też złożoności zegarmistrzowskich komplikacji, tworząc rodzinę czasomierzy sportowo-codziennych dostępnych dla szerokiego grona odbiorców zyskała miano jednej z najlepiej rozpoznawalnych, obok Rolexa, marek na świecie.  Z tej właśnie linii pochodzi recenzowany model Seamaster Planet Ocean w wersji Big Size.
Moduł ten kryje kolejny technologiczny smaczek UNICO – krzemowy wychwyt. Jak widać na dołączonej animacji (powyżej) z krzemu wycięto koło wychwytowe (z ładnie wkomponowanym logo HUBLOT) i kotwicę wraz z paletami. Za pomoc w realizacji sesji zdjęciowej dziękujemy lokalowi DESA gastro bar z Gliwic