W 1954 roku Longines wprowadził do swojej oferty zegarek z intrygująco brzmiąca nazwą 'Conquest'. Choć dość klasyczna w formie, kolekcja ta miała mieć lekko sportowy, casualowy charakter. 5 lat później do rodziny dołączyła referencja 9028, z wkomponowanym w cyferblat wskazaniem rezerwy chodu. UNICO, oznaczone jako HUB1240, zostało zaprojektowane z myślą o w miarę seryjnie wykonywanym, niezawodnym lecz zaawansowanym technicznie chronografie. I jeśli postrzegacie nadal HUBLOT przez pryzmat agresywnego marketingu, kompleksowość tego manufakturowego kalibru zapewne szczerze was zadziwi. Jasnoszary kolor nie jest standardem i dobrze, że producent nie postawił na zachowawczość, która razem z kolorystyką tarczy tworzy sympatyczny efekt. Stylizowana na vintage klamerka na trzpień pasuje dużo bardziej niż zapięcie motylkowe i pasek - mimo że sprawia lekko plastikowo-gumowe wrażenie - jest wygodny od pierwszego założenia. W całym zalewie czerni, niebieskie w tej wersji PO są indeksy arabskie i napisy na tarczy (nałożone), wskazówka GMT, połowa odpowiadającej jej 24-godzinnej skali, grot sekundnika, nitka przeszywająca pasek, logo 'Ω' w koronce i symbol 'He' w zaworze helowym oraz fragment wkładki bezela. Standardowo dla wszystkich wersji z mechanizmami automatycznymi nie mogło zabraknąć ruchomej kotwiczki na godzinie 12. Dekiel czasomierza wykonany jest ze szczotkowanego tytanu, na którym widnieją trzy gwiazdy i trzy koniki morskie. Aby zapewnić deklarowaną wodoszczelność, Rado zastosowało dokręcaną, polerowaną koronkę z emblematem kotwicy. dość wysoka cena- niesprawdzony (jak na razie) kaliber- słaby antyrefleks- brak datownika
Szczerze mówiąc – czasem ciężko nam już uciec od pisania o markach sięgających do swoich archiwów, o odkurzanej historii, historycznych inspiracjach i tradycji. Ten test też będzie o zegarku a’la vintage i wszystkich wspomnianych aspektach. Firmę założył w 1865 roku szwajcarski gentleman-zegarmistrz imieniem Georges Favre-Jacot. Jej siedziba od dnia narodzin po dzień dzisiejszy mieści się w położnym w górach Jury Le Locle – jednym z kluczowych miejsc szwajcarskiej mapy zegarmistrzowskiej. Przy okazji projektowania BB Chrono Dark (a właściwie jeszcze przy modelu Chrono S&G) Tudor lekko zmodyfikował zegarek i odchudził kopertę, a jak wiadomo, w zegarkach różnica milimetra robi wielką różnicę. Najnowszy wariant Black Bay Chrono ujrzeliśmy na cyfrowych targach Watches & Wonders w maju tego roku. W środku znajdziemy... Powermatic 80. Większość z Was pewnie złapało się w tym momencie za głowę, gdyż nie wiedzieć czemu ten mechanizm budzi niezwykłe kontrowersje ze względu na kompozytowe elementy m.in. wychwytu. W przypadku Rado mamy do czynienia z mechanizmem C07. Zegarmistrzostwo pewnej klasy ma swoje estetyczne kanony i praktycznie wszystkie zawarto tutaj w jednym, małym kalibrze. Pod rotorem widać perłowanie płyty bazowej. Dźwignie są satynowane, a mostki ozdobione pasami genewskimi, z wypolerowanym rantami. Wypolerowane są tez łby mocujących je śrubek, ale zrezygnowano z ich termicznego zabarwienia na niebiesko.
Fake Panerai Luminor Szkiełko otacza obracający się w jednym kierunku nurkowy bezel z aluminiową wkładką. Pierścień jest dość szeroki, czarny i w całości zadrukowany podziałką. Jego skoki nie są może idealne (wyczuwa się lekkie luzy), ale w zegarku z tej półki cenowej nie oczekujmy cudów. Wpływa to oczywiście na precyzje pomiaru – z drugiej strony pytanie, komu niedokładność ta będzie przeszkadzała. Niekoniecznie dobrym z punktu widzenia funkcjonalności rozwiązaniem jest również zintegrowanie obu wskazań chronografu na jednym totalizatorze.