atlantic square date

Z tła nie wyróżnia się trzecia mała tarcza – licznik 12-godzinny – który rozwiązano w formie skali namalowanej bezpośrednio na tarczę główną. Trzy tarczki zaopatrzono w smukłe, uformowane jak liście wskazówki ze stali. Wskazówki odmierzające czas są również stalowe, ale prostokątne, fazowane i wypełnione na końcach luminową. Ostatnia wskazówka to prosty, stalowy, centralny sekundnik. Poniekąd stanowi to ukłon w kierunku historycznych referencji Tudora (i Rolexa), ale i dodaje całości nieco życia. Gdybym jeszcze rok temu powiedział Wam, że Rado wypuści na rynek divera w stylu vintage, pewnie nikt by w to nie uwierzył. I nic dziwnego. Firma znana jest przede wszystkim z płaskich, nowoczesnych zegarków wykonanych z polerowanej na wysoki połysk ceramiki, która stała się niejako znakiem rozpoznawczym tego szwajcarskiego producenta. A moim ulubionym Black Bayem i tak pozostaje... Chrono Dark. Czemu? Sprawdźcie TUTAJ. Gdy się to wszystko zsumuje, przy cenie katalogowej 3 499 PLN, SPB197J1 stanowi niezwykle sensowną propozycję dla kogoś, kto szuka wielozadaniowego, nietuzinkowego zegarka na co dzień. O prawdziwości tych słów niech świadczy fakt, że od momentu zakupu Alpinist gości na moim nadgarstku praktycznie codziennie, mimo iż w kasetce z zegarkami czeka go bardzo silna konkurencja. Walter Lange z kolei to potomek Ferdinanda-Adolfa i twórca A.Lange & Söhne w formie, jaką znamy dzisiaj.
Oris wie jak połechtać przyszłego nabywcę. Przyznam, że już samo opakowanie, w którym dostarczono nam zegarek do testów jest inne niż standardowe pudełka. Wyróżnia się po pierwsze formą - przypomina pancerną walizeczkę (ma uchwyt do przenoszenia). A po drugie tym, że jest... wodoodporne (co idealnie współgra z zawartością). pas cher richard-mille montres Numerek w nazwie modelu to oczywiście ukłon w stronę rocznika 1958, kiedy to zadebiutowała rzeczona referencja 7924. Ponieważ poza kolorami niczym nie różni się od recenzowanej wersji 'Navy Blue', od razu przejdźmy do niej. Cały proces polega na potraktowaniu stalowej obudowy 'bombardowaniem' przez małe, szklane kryształki, które matowią powierzchnię i nadają jej strukturę, do której bez problemu przywiera powłoka DLC. Prócz koperty, temu samemu procesowi poddano koronkę, przyciski chronografu i klamrę. Efekt końcowy przypomina nieco modne ostatnio samochody pokryte matowym lakierem. Baltic nie silił się na ornamentykę również przy doborze wskazówek - są one proste, ołówkowe, wypolerowane i wypełnione luminową. W wersji niebieskiej wszystkie aplikacje mają kolor przybrudzonego beżu, imitujący wypłowiałe indeksy z zegarków vintage. Z granatem komponuje się doskonale. T-2077 wygląda jak zegarek, który spokojnie mogłaby nosić postać przemierzająca ulice Night City, np. Johnny Silverhand, grany przez samego Keanu Reevesa. Futurystyczna forma koperty i ładnie dopasowanej do niej, zintegrowanej bransolety jest na tyle nietuzinkowa, że obojętnie nie przejdzie obok niej żaden mniejszy czy większy pasjonat zegarków.
Do płaskiej, smukłej koperty 27.02 MING zaproponował ręcznie nakręcaną mechanikę. Kaliber MING 7001.M1 powstał na bazie ETY Peseux 7001. Z racji limitowania mechanizmów przez ETĘ MINGowi udało się zdobyć jedynie pewną partię mechanizmów, które przeszły gruntowną modyfikację. Powierzono ją manufakturze Schwarz-Etienne. Z oryginalnego werku pozostała tylko główna przekładnia oraz wychwyt. A skąd taka a nie inna średnica? Odpowiedź jest prosta - wymusiły ją gabaryty samego mechanizmu. Moim zdaniem producent wyszedł również ze słusznego założenia, że 36mm to jednak trochę za mało dla współczesnego mężczyzny.